Wczorajszy dzień obfitował w "atrakcje polityczne" poczynając od przesłuchania Mira przez Komisję Hazardową. Miro zgodnie z "zasadami" swojej PO-kliki "wykazał" podobnie jak Zbychu swoją "nieskazitelną" postawę w walce co prawda nie o "dobro" Kraju i "na rzecz" Narodu jak Zbycho, ale o rozwój sportu w Polsce, budowę stadionów na Euro 2012. Oczywiście jak to bywa w szajkach, wcześniej musiał podszkolić się prawnie u byłego "ministra sprawiedliwości" (natabene odpowiedzialnego za czyn kryminalny jednak nie odpowiadającego za ten czyn) jak "wyjść" z oczywistego przestępstwa. Musiał też uzgodnić zeznania z Grzechem "odłożonym" na przesłuchanie w późniejszym terminie, a mającym być może w tej sprawie o wiele więcej do powiedzenia niż dzisiaj ktokolwiek przypuszcza, być może też i na temat szefa PO-kliki. Po tych "konfrontacjach" już z czystym sumieniem Miro "przeciwstawił się" "oszczerstwu" udawadniającemu mu kontakty w typowo mafijnym stylu. Ale co tam jakieś dowody, przecież liczy się fakt "świadomości" o swojej wręcz nieskazitelnej roli przy tworzeniu Ustawy Hazardowej a że zmieniały się warunki Ustawy w zależności od bossów hazardu, nie Mira to wina, podobnie jak z obsadą w Radzie Nadzorczej TOTO-Lotka, itp...itd... Być może Miro nie jest głownym sprawcą tak hazardowej afery jak i "przecieku".
Bo oto dla odciągnięcia uwagi społeczeństwa od zeznań Mira nagle, nawet ku zaskoczeniu wszystkich PO-klikowców, Dono wyciąga "królika z kapelusza" w postaci zawoaluowanej "rezygnacji" z kandydowania na Prezydenta RP. Wszyscy zachodzą
"w głowę", dlaczego właśnie w tym dniu ? - O takim czasie ? - W takim miejscu? itp..itd.. - A skojarzenie jest bardzo proste : dać wsparcie dla Mira zamykając tym samym jemu "gębę" by nie wypaplał zbyt wiele - "patrz ja nawet z prezydentury rezygnuję , a ty co ?- ja nie tylko mam was, a dla was muszę się tak poświęcić" ( na domysł - chcesz skończyć jak B. Blida?- czyli normnalnie w "naszym świecie" ?)
Zbychu, Grzechu, Miro, Rychu, Jasiu to jest tylko jedna z wielu, "nowa", malutka szajka której podwinęła się noga w PO-klice - spadkobieczyni KLD,UD = UW, - dotychczas z niewielkimi "osiągnięciami w rabowaniu Gospodarki Ogólnonarodowej, ale mająca duży apetyt i wiedzę na temat tworzenia podobnych ustaw przez swoich starszych kolegów łącznie z najważniejszymi hersztami PO-kliki. Ta wiedza mogłaby wypłynąć gdyby Dono nie postąpił tak jak postąpił. I dlatego musiała się ukazać atrakcja w wykonaniu Dona, czy ona bedzie miała zapowiadany skutek ? - WĄTPIĘ, ale o tym następnym razem.





















